Takiej jej jeszcze nie znacie! Zobaczyliśmy Bogumiłę Wander, jak zaciąga się papierosem i sączy z kieliszka alkohol. Czyżby to właśnie było prawdziwe oblicze pięknej prezenterki, która zachwycała elegancją i subtelnością - pyta "Fakt".
Przecież nikt, kto atrakcyjną spikerkę zna z anteny Telewizji Polskiej, w życiu nie posądziłby jej o skłonność do używek. "Ja nie palę, tylko
popalam" - zdradza Faktowi Bogumiła Wander. "Robię to dla... zdrowia" - dodaje. Ale to kiepska wymówka.
Cóż, znana prawda głosi, że kobieta zmienną jest. Nic więc dziwnego, że Bogumiła Wander ma różne oblicza. Jakież jednak było zdziwienie dziennikarzy "Faktu", gdy spotkali ją raczącą się ze smakiem używkami. Czyżby ciągotami do palenia i picia zaraził ją jej życiowy partner, słynny żeglarz i wilk morski, kapitan Krzysztof Baranowski? Nie. Kieliszek i papieros to pomysł samej Wander.
Nigdy niegasnąca gwiazda telewizji ma nadzieję, że dzięki nim uniknie wielu chorób. "Palenie papierosów od czasu do czasu zapobiega na przykład rozwojowi choroby Alzheimera" - uważa prezenterka.
Cóż, znana prawda głosi, że kobieta zmienną jest. Nic więc dziwnego, że Bogumiła Wander ma różne oblicza. Jakież jednak było zdziwienie dziennikarzy "Faktu", gdy spotkali ją raczącą się ze smakiem używkami. Czyżby ciągotami do palenia i picia zaraził ją jej życiowy partner, słynny żeglarz i wilk morski, kapitan Krzysztof Baranowski? Nie. Kieliszek i papieros to pomysł samej Wander.
Nigdy niegasnąca gwiazda telewizji ma nadzieję, że dzięki nim uniknie wielu chorób. "Palenie papierosów od czasu do czasu zapobiega na przykład rozwojowi choroby Alzheimera" - uważa prezenterka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|