Światła fleszy i blask bijący od wielkich polskich gwiazd to coś, co Kuba lubi najbardziej. Czuje się wtedy jak ryba w wodzie. Więc do Oli i jej chłopaka Wojtka przyczepił się jak huba do drzewa. A wszystko to po to, żeby się lansować.
Już w marcu "Fakt" pisał o podobnej sytuacji z młodym aktorem w roli głównej. Podczepiał się wtedy pod będące na topie małżeństwo przystojnego prezentera TVN Olivera Janiaka i rozchwytywanej modelki Karoliny Malinowskiej. Dlaczego? Twierdził, że to jego wielcy przyjaciele.
Tak samo i dziś opowiada, jak wielki sentyment łączy go z Olą i Wojtkiem. "Znam Wojtka bardzo długo, Olę poznałem niedawno. My się przyjaźnimy" - mówi z przekonaniem Wesołowski w rozmowie z "Faktem".
Prawda jest jednak inna. Pary, z którymi tak bardzo „zżyty” jest aktor, robią po prostu furorę na salonach. I przyjaźnić się z nimi jest bardzo modnie. Dzięki temu można zwiększyć swoją popularność.