Niestety! Katarzyna Dowbor będzie musiała zadowolić się widokiem zalanej deszczem Warszawy. Telewizja Polska wstrzymała wymarzony urlop dziennikarki.
Szefowie kazali jej, korzystając z wolnego studia, nagrywać kolejne odcinki teleturnieju "Oto jest pytanie”. "Miałam lecieć do Buenos Aires, a stamtąd cały dzień samochodami na pampasy. Tam już miały czekać na nas konie" - opowiada "Faktowi" o swych niezrealizowanych planach.
Tymczasem pół roku przygotowań poszło na marne. "I tyle straconych pieniędzy" - dodaje. Taki wyjazd w biurach podróży kosztuje około 15 tysięcy złotych. Na pocieszenie wypada dodać, że jeśli pani Katarzyna będzie nadal tak sumiennie pracować, stać ją będzie nie tylko na wyjazd do Argentyny, ale nawet na Marsa - zauważa "Fakt".