Dziennik Gazeta Prawana logo

Aktor "Pensjonatu pod Różą" pobił fotografa

12 października 2007, 14:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Aktor Przemysław Sadowski jak rasowy bandyta pobił fotografa! "Fakt" zdobył niesamowite zdjęcia, na których doskonale widać, jak aktorzyna okłada bezbronnego człowieka.

Siarczyste przekleństwa, odgłosy szamotaniny, szelest dartych ubrań, brzdęk tłuczonego aparatu fotograficznego i w końcu... plask! To ręka Przemysława Sadowskiego uderza prosto w twarz Przemysława Stoppy.

Takie dantejskie sceny działy się ok. godziny 3 w nocy w niedzielę. Sadowski wraz ze swoją żoną Agnieszką Warchulską zakończył zabawę w jednym ze stołecznych klubów, po tym jak odpadł z „Tańca z gwiazdami. Jego stan nie pozwalał mu na prowadzenie samochodu. Wsiadł więc do taksówki i ruszył w stronę swojego bloku, przy ulicy Puławskiej. Po wyjściu z taksówki Sadowski wraz z żoną przeparkował swój wóz i... oboje zapozowali do zdjęcia fotografowi, który powitał ich światłem flesza.

I wtedy nagle aktorowi coś odbiło. "Zaczął na mnie krzyczeć i wyzywać mnie od chu..." - wspomina Stoppa. "Był pijany i kompletnie nie panował nad sobą" - mówi "Faktowi" Stoppa. Nie działały żadne prośby i ostrzeżenia ofiary. Nie pomogły też wrzaski jego żony. "Przemo! Opanuj się. Proszę" - błagała ponoć Warchulska. Ale on już szamotał się z fotografem na ziemi. Obok bijących się mężczyzn, wśród liści, leżał rzucony tam przez aktora aparat. "Mam teraz stłuczony obiektyw i rozbitą lampę błyskową" - tłumaczy "Faktowi" fotograf. O urazach nawet nie wspomina. "Sadowski dobrze podcina i ma mocne uderzenie, ale dałbym mu radę" - mówi. "Tylko po co?" - dodaje.

No właśnie. A tak poza tym, to pytanie powinien sobie zadać sam Sadowski. Bo gdyby jego żona nie odciągnęła go siłą, awantura skończyłaby się pewnie na komisariacie. I może byłoby lepiej, bo teraz warszawiacy będą bali się wracać w nocy do domu, bo po ulicach grasuje szalony aktorzyna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj