Kasia Borowicz, nasza Miss Polonia i Miss "Faktu" z 2004 roku, sięgnie po koronę Miss Europy? Przekonamy się o tym już dziś wieczorem podczas finału, który odbędzie się w Kijowie, na Ukrainie.
Na razie Kasia zawojowała nie tylko serca Polaków, lecz również podbija serca Kozaków, czyli Ukraińców. Kiedy pojawia się na kijowskiej ulicy, każdy pan chce z nią porozmawiać, zaprosić na kawę…
Kasia jest w Kijowie od tygodnia i pilnie pracuje. Przygotowuje się do finału konkursu Miss Europy. "Przeszłam ciężkie ćwiczenia, czułam się jak na jakimś obozie przetrwania, panował maksymalny rygor" - żali się Kasia. "Ale ćwiczenia były konieczne, aby wszystko wychodziło perfekcyjnie" - dodaje.
Ale w Kijowie czekała ją nie tylko ciężka praca. Zwiedziła też miasto i trafiła pod opiekuńcze skrzydła sympatycznego Kozaka, który nie odstępuje jej na krok.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|