I na największych warszawskich salonach pojawiają się flejtuchy, które za nic mają dobre maniery. Na własnej skórze przekonała się o tym Katarzyna Figura - pisze "Fakt".
Popularna aktorka była gościem gali jednego z miesięczników. Wesoło bawiąc się w towarzystwie, niespodziewanie zachwiała się i pośliznęła. Jak się natychmiast okazało, wszystko za sprawą... gumy do żucia, wyrzuconej przez jakąś fleję na salonowy dywan. Niby nic to wielkiego, ale w taki sposób niejeden już stracił zęby.
"Ja wzięłam patyczek i spokojnie wyciągnęłam gumę z podeszwy" - zdradziła "Faktowi" Kasia Figura. "I dalej bawiłam się w najlepsze" - dodaje. Brawo Kasiu! Widok gwiazdy wygrzebującej z obcasa gumę jest może nietypowy, ale przecież bezpieczeństwo jest najważniejsze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|