Masywne uda, duża pupa, szerokie ramiona... Joanna Liszowska zawsze była kobietą przy kości. Ale to już przeszłość. Bo dzięki udziałowi w "Tańcu z gwiazdami" aktorka zmieniła gabaryty. I to dosłownie. Z szafy pozbyła się ubrań o rozmiarze 42 i wymieniła je na mniejsze - donosi "Fakt".
"Noszę teraz rozmiar 38 i czuję się doskonale!" - mówi aktorka i pęcznieje z dumy. A wystarczyły zaledwie dwa miesiące intensywnych treningów z tancerzem Robertem Kochankiem, żeby pozbyć się co najmniej sześciu kilogramów.
Doskonale też wygląda. Pod skąpymi strojami, które nosi w programie, apetycznie zarysowuje jej się piękna talia. Zeszczuplały jej też ramiona. "Lisza" jest teraz znacznie smuklejsza, a nowa figura podkreśla jej piękne krągłości. Mamy tylko nadzieję, że te ostatnie nie doznają uszczerbku w procesie chudnięcia aktorki - komentuje "Fakt".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|