Łapanie za piersi, migdalenie się na oczach milionów widzów - w tak niewybredny sposób aktor Przemysław Sadowski, adoruje w „Tańcu z gwiazdami” swoją partnerkę do tańca Ewę Szabatin. I to na oczach żony! - donosi "Fakt".
Gdy po pierwszych takich wyczynach Sadowskiego "Fakt" zaczął bić na alarm, jego żona Agnieszka Warchulska w minioną niedzielę zostawiła w domu kilkumiesięcznego synka Jasia i postanowiła pilnować swego kochliwego małżonka, siedząc na widowni.
Problem w tym, że jej obecność niewiele pomogła. Bo Przemek nadal obłapiał Ewę. Oj, Agnieszko! Czy to nie czas na poważną rozmowę z mężem? - pyta "Fakt".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|