Pewną Bułgarkę niedawno sztuczne duże piersi uratowały przed śmiercią w wypadku - zadziałały jak poduszka powietrzna. Na Polki ta informacja spadła jak grom z jasnego nieba i już ustawiają się w kolejkach do gabinetów chirurgów plastycznych - donosi "Fakt".
24-letnia Elena Martinowa nie mogła wyjść z szoku. Ocalała właśnie dzięki silikonowym implantom w piersiach! Gdy jej rozpędzone auto zderzyło się z innym samochodem, zadziałały jak powietrzne poduszki i pochłonęły gigantyczną siłę uderzenia! Samochód Eleny był zmiażdżony, ale ona wyszła bez szwanku.
Polki podchwyciły informację błyskawicznie. Czym prędzej pobiegły do chirurgów. Wiedzą, że tym sposobem nie tylko sprawią frajdę swoim mężom czy chłopakom, ale być może uratują swoje życie. "Silikon, którym wypełnione są sztuczne piersi, ma dużą sprężystość i może złagodzić skutki uderzenia" - potwierdza w "Fakcie" dr Krzysztof Potocki, chirurg plastyczny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|