"To prawdziwy przełom! Nie lekceważymy spraw obcych" - pisze Kancelaria Prezydenta do mieszkańców Wylatowa, wsi chętnie odwiedzanej przez latające spodki. "Teraz inni przestaną z nas drwić" - cieszy się w "Fakcie" wylatowski sołtys.
Po ostatnich letnich wizytach obcych w Wylatowie, po których na polach zostawały kręgi z połamanego zboża, mieszkańcy wsi napisali do prezydenta, że przybyszy z innych planet nie wolno lekceważyć. Tym bardziej że technologicznie wyprzedzają ludzkość o całe wieki.
"Zapewniam, że wszelkie postulaty i sugestie zawarte w piśmie do Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej są wnikliwie analizowane" - odpisała w imieniu Lecha Kaczyńskiego, dyrektor Biura Kultury, Nauki i Dziedzictwa Narodowego Kancelarii Prezydenta.
"Czas przestać żartować na temat UFO" - mówi Janusz Zagórski, badacz latających spodków. Czy po tym liście naukowcy przestaną wyśmiewać się z wylatowskiego UFO? Jakkolwiek by patrzeć, wizytami obcych zainteresowała się sama głowa państwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|