Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzień Zwierząt połączył polityków

12 października 2007, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Co łączy premiera Jarosława Kaczyńskiego, szefa Samoobrony Andrzeja Leppera i lewicową Joannę Senyszyn? To miłość do zwierząt. Wszystkie partie dogadały się i w Sejmie uchwaliły wprowadzenie... Dnia Zwierząt - pisze DZIENNIK.

Za wprowadzeniem takiego dnia głosowali prawie wszyscy posłowie. Jedynie dwóch nie chciało pomóc biednym zwierzakom. To pierwszy taki projekt w tym Sejmie, gdy Platforma i PiS mówią jednym głosem, a w uchwale nie ma ani słowa, że za złym losem czworonogów stoi jakiś układ.

Bo nasi politycy uwielbiają zwierzaki. Na swych stronach internetowych wielu prezentuje zdjęcia podczas zabawy ze swymi psami lub kotami. Kot premiera, Alik, trafił nawet do komiksów. A posłanka SLD Katarzyna Piekarska chce odbudować specjalny poselski zespół do spraw zwierząt. Bo jak twierdzi, miłość do naszych pupili łączy polityków i łagodzi obyczaje.

Dzień Zwierząt ma sygnalizować, że politycy zajmą się losem zwierzaków. A my byśmy chcieli, żeby polityków połączyła także chęć poprawy losu Polaków...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj