Zachwyt w oczach studentów, ukradkowe spojrzenia profesorów i zdziwiony wzrok duchownych z prymasem Józefem Glempem na czele - takie emocje wzbudziła Miss Świata na rozpoczęciu roku akademickiego na Politechnice Warszawskiej - pisze "Fakt".
Czeszka Tatana Kucharova wciśnięta w kusą sukienkę dumnie paradowała po uczelni. I nic sobie nie robiła z tego, że spod małej czarnej widać było jej bieliznę.
Kucharovej nie przeszkadzało, że świeci majtkami po oczach duchownych i profesorów. Wyglądała raczej, jakby pomyliła imprezy i zamiast na dyskotekę wpadła do najstarszej i największej uczelni technicznej w Polsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|