Dziennik Gazeta Prawana logo

Rodzinny urlop Markowskiego na Sycylii

12 października 2007, 13:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kiedyś szalał przy głośnej muzyce i dobrych trunkach. Teraz wolne dni spędza już spokojniej. Rockman Grzegorz Markowski swój ostatni urlop spędził z żoną, bratem i szwagrem na gorącej Sycylii. O swoich wakacjach opowiedział "Faktowi".

Żeby nikt nie miał wątpliwości, że wakacje były przykładne i rodzinne, piosenkarz pokazał zdjęcia z wypoczynku czytelnikom "Faktu". Ci, którzy znają go wyłącznie jako szalejącego na scenie, drapieżnego piosenkarza z rozwianą grzywą, przeżyją zaskoczenie. Bo na wyjeździe muzyk zachowywał się zupełnie inaczej niż na scenie nie sposób było go odróżnić od typowego wakacyjnego emeryta! Wstawanie wczesnym świtem, czytanie, pływanie i dobre dla zdrowia spacery brzegiem morza z żoną Krystyną.

Nic więc dziwnego, że na szaleństwa i balangi artyście nie pozostawała ani chwila. Zresztą, nawet gdyby miał na to ochotę, nic by mu z tego nie wyszło. Bo to były wakacje rodzinne. Oprócz żony Markowski zabrał bowiem na nie szwagra i brata Rafała. A największym szaleństwem, na które sobie pozwolił brat rockmana, który na co dzień jest księdzem, było to, że zdecydował się na paradowanie bez koloratki!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj