Czyżby Mucha zerwała z Kubą Wojewódzkim? Nawet jeśli tak nie jest - on z "romansu" Ani nic sobie nie robi. Informację, że Mucha ma nową miłość, Wojewódzki otrzymał od kwiaciarza. To właśnie u niego nowy adorator aktorki kupował kwiaty i przechwalał się na lewo i prawo, że to dla pięknej, inteligentnej, powabnej Ani.
"A co pan by chciał, żebym ja wszystkie róże wykupił, pobił go albo co?" - odpalił kwiaciarzowi Wojewódzki, gdy dostał telefon z kwiaciarni. Zapytany, czy on także kupiłby Ani kwiaty, odpowiedział: "No kupiłbym, ale co ja mogę? Sam zasypywałbym ją różami, gdyby mnie tylko było stać" - bezczelnie odparował Kuba.
Kwiaciarz, który uległ ostatniej modzie i nagrał całą tę rozmowę, na koniec zapytał jeszcze, czy Kuba nie jest najzwyczajniej w świecie zazdrosny. "Być po ludzku zazdrosnym? Proszę pana, ostatnie ludzkie uczucia to ja miałem, jak byłem u komunii... Potem mi przeszło. Bardzo więc dziękuję za donos, idę się poddać rozpaczy" - odparował Kuba.