"Fakt" znalazł sposób, aby Doda zaspokoiła swoje rozbuchane ambicje i mogła sobie odrobinę "porządzić". Chce wysłać piosenkarkę do Afganistanu, żeby była tajną bronią naszej misji wojskowej.
"Występ Dody podniósłby morale naszych żołnierzy" - podchwycił pomysł minister obrony Radosław Sikorski. "Fakt" pisze, że w Polsce widok Doroty Rabczewskiej bez majtek już na nikim nie robi wrażenia. A w muzułmańskim Afganistanie widok choć kawałka kobiecego ciała to rarytas.
"Może przekonałaby fanatycznych talibw, że poluźnienie fundamentalistycznych rygorów może dodać życiu trochę smaku..." - mówi Sikorski. Doda już raz próbowała wybrać się do naszych chłopców w Iraku. Ale wobec takiej zachęty powinna obrać kierunek na Afganistan - pisze "Fakt".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|