Obłuda ludzka nie zna granic. Namawia rodaków do zdrowego trybu życia, a sam nie może żyć bez dymka. Takim hipokrytą jest aktor Maciej Damięcki. Zdemaskował go "Fakt".
Pewnie udałoby mu się nabrać wszystkich. Maciej Damięcki zaangażował się w kampanię "Jesteśmy aktywni", która promuje zdrowy tryb życia. Dlatego w ostatnią niedzielę pojawił się na festynie w jednym z warszawskich centrów handlowych. Gdy tylko zobaczył aparaty fotoreporterów, natychmiast wskoczył na rowerek stacjonarny. Żeby pokazać Polakom, jak ważne jest dbanie o kondycję.
Ale wyszło szydło z worka, a raczej... papierosy z kieszeni koszuli. Bo - jak się okazuje - aktor to nałogowy palacz. Widać, nie przeszkadza mu to jednak, by na zewnątrz zgrywać moralistę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|