Po tym, jak aktorka Anna Mucha dała popis chamstwa na festiwalu filmowym w Gdyni, mało kto ma o niej dobre zdanie. Wydawałoby się, że chociaż jej narzeczony Kuba Wojewódzki będzie stał za nią murem. Ale gdzie tam! - pisze "Fakt".
Gdy Muchę wyrzucono z prowadzenia festiwalu, aktorka szukała pocieszenia w ramionach syna reżysera filmowego, Michała Koterskiego. Co na to Wojewódzki? Spokojnie popijał sobie piwko setki kilometrów od skompromitowanej narzeczonej.
Mucha w najlepsze migdaliła się z Koterskim. "Widać było, że jest nim zachwycona" - zdradza "Faktowi" świadek tych amorów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|