Słynna prezenterka Krystyna Loska podkreśla, że festiwal w Gdyni to impreza prestiżowa. Tłumaczy, że właśnie dlatego prowadzący imprezę powinien znać swoje miejsce w szeregu i wiedzieć, że nie on się liczy, ale twórcy, reżyserzy, aktorzy... "Gospodarz gali jest od tego, by prowadzić imprezę, a nie po to, by sam się pokazywać" - tłumaczy "Faktowi" Krystyna Loska.
"Od aktorów wymaga się kultury. A jeśli tej kultury nie było, to o czym tu mówić?" - oburza się aktor Leon Niemczyk. I dodaje, że on na nazwisko pracował 60 lat. A Anna Mucha, zaledwie 26-letnia, już teraz uważa się za wielką gwiazdę.
"To naganne zachowanie ze względu na rangę tego festiwalu" - mówi "Faktowi" aktor Witold Pyrkosz. "Po pierwsze powinna mieć świadomość, w czym bierze udział. Po drugie wystarczająco długo pracuje w zawodzie aktora, by wiedzieć, co jej wypada, a co nie. Jej zachowania nie da się wytłumaczyć" - kończy zdegustowany Pyrkosz.