Dziennik Gazeta Prawana logo

Żałosna Mandaryna w klubie dla gejów

12 października 2007, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Stoczyła się już na bruk. Mandaryna - Marta Wiśniewska - wyglądała i zachowywała się jak prostytutka. A wszystko dla kasy. W nocnym klubie dla gejów piosenkarka dała wulgarny popis. Na gorącym uczynku złapał ją "Fakt".

Nie tak pewnie wyobrażała sobie Mandaryna swoją zawrotną karierę. Ale, że nie ma ani głosu, ani talentu estradowego, żeby zarobić na fanaberie, musiała zacząć śpiewać w nocnych klubach. W tym, w którym złapał ją "Fakt", na jej strój składały się dziurawe rajstopy, błyszczące majtki i wulgarny gorset.

Może w ten sposób chciała odwrócić uwagę od swoich żałosnych pojękiwań? Bo w gejowskim klubie, na taki strój, na pewno nikogo by nie poderwała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj