Zaczęło się! Przez kilka tygodni będziemy oglądać, jak gwiazdy rywalizują ze sobą na parkiecie. Już widać, że przed nami wielkie emocje, bo każdy chce być najlepszy. Także Maria Wałęsa. "Jestem pewna siebie. Mam siniaki na całym ciele, ale czuję się dobrze" - powiedziała "Faktowi" 24-latka po wyjściu z jednego z ostatnich treningów.
A te w ostatnich dniach były dla uczestników programu mordercze. Pary opanowały już podstawy pierwszych konkursowych tańców, ale przed nimi jeszcze wiele pracy. "Treningi mamy podzielone na dzienne i wieczorne. Między nimi mam czas dla siebie i na to, by coś zrobić w domu" - mówi o życiu w ciągłym biegu Maria Wałęsa.
Ale nawet w chwilach odpoczynku ocenia swoje szanse na Kryształową Kulę i... poznaje swoich rywali. Przekonuje, że ceni ich za umiejętności i poświęcenie. Najbardziej podoba jej się aktorka Joanna Liszowska. I to właśnie ją uważa za najtrudniejszą rywalkę.