Dziennik Gazeta Prawana logo

Beata Kozidrak prosi o… seks!

12 października 2007, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Złota brama", "Modlitwa o złoty deszcz", "Teraz płynę" - to słynne przeboje Beaty Kozidrak. "Fakt" postanowił sprawdzić, o czym tak naprawdę śpiewa pierwsza dama polskiej piosenki.

Wszyscy nucą piosenki Beaty, ale czy naprawdę wiemy, o czym ona śpiewa? "Rozpadła się, zniknęła gdzieś złota brama, przez którą miałam przejść" - to fragment "Złotej bramy". W innej piosence, "Modlitwie o złoty deszcz", Kozidrak prosi: "Pomóż mi, pomóż, niech spadnie z nieba złoty deszcz...".

"To niespełnione potrzeby seksualne" - uważa znany seksuolog, prof. Zbigniew Lew-Starowicz. "Symbol wody to znany w psychoanalizie motyw seksualny. A dołączenie do tego złota oznacza, że to seks bardzo cenny. Historia ze złotą bramą oznacza, że ważna potrzeba nie została spełniona" - dodaje profesor.

Wszystko więc wskazuje na to, że piękna i bogata Beata Kozidrak jest po prostu... niezaspokojona.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj