Na pomysł wpadli szefowie jednej z ferm. Mieli już dość telefonów od klientów z pytaniami "Jak długo mamy gotować jajka, by były idealnie na miękko". Zatrudnili naukowców i kazali im znaleźć sposób na odpowiednie oznaczenie jedzenia.
Wreszcie wynaleźli metodę! To farba reagująca na gorąco. Widać ją, gdy skorupka i woda osiągnie odpowiednią temperaturę. Czyli, jak twierdzą kucharze, po trzech minutach przy jajku na miękko i siedmiu na twardo. Teraz, gdy jajko będzie gotowe, na skorupce pojawi się napis "miękkie" lub "twarde". Od razu będzie wiadomo, że już można siadać do stołu.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
