Dziennik Gazeta Prawana logo

Producenta nie posadzą w Dubaju za prochy

12 października 2007, 13:15
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Urodziny Naomi Campbell w najdroższym hotelu świata w Dubaju to dla niego zbyt mało atrakcji. Amerykański producent muzyczny Dallas Austin chciał wzmocnić wrażenia kokainą. Ale miał pecha, straż graniczna Emiratów przymknęła playboya jeszcze na lotnisku. Przed odsiadką uchronił go... dobry humor szejka Dubaju. Chwilę po ogłoszeniu wyroku, 4 lat więzienia, władca uniewinnił producenta.
Austin to gruba ryba w showbiznesie - produkował piosenki m.in. dla TLC, Pink i Sugababes. Ciekawe, co sprawiło, że szejk uwolnił Austina od perspektywy oglądania krajobrazu Dubaju w kratkę?

Czy wyrażenie skruchy przez narkomana, który nawet za granicą nie chce się rozstać z żelaznym zapasem, czy też może uroki pięknej Naomi, która postanowiła świętować swoje urodziny w luksusowym hotelu władcy?
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj