Męskie podróże to jego prawdziwa pasja. Nic więc dziwnego, że Gąsowski zaraz po finałowym odcinku "Tańca z gwiazdami" rusza w kilkutygodniową podróż. Jak twierdzą nasi informatorzy, aktor na wyprawę jedzie sam. Najprawdopodobniej będzie ona trwała miesiąc.

Reklama

To z pewnością kosztowna wycieczka, ale świetnie zarabiający Piotr nie musi się tym przejmować. Zarobione pieniądze zamiast kupna nowego samochodu woli wydać na spełnienie swoich marzeń.

Ponieważ takie wyprawy nie są odpowiednie dla delikatnych kobiet i małych dzieci, ukochana Gąsowskiego Anna Głogowska wraz z córeczka Julią zostaną w domu i z utęsknieniem będą czekać na najważniejszego mężczyznę ich życia.

Gąsowski jest bardzo zapracowanym człowiekiem. Nie dość że gra w serialach i filmach, to dodatkowo prowadzi "Taniec z gwiazdami". Nic więc dziwnego, że marzy o tym, by choć na chwilę wyrwać się gdzieś daleko. Ania Głogowska rozumie, że takie wyprawy są dla Piotra całym światem. Dlatego ukochana nie robi mu z tego powodu żadnych problemów.

Tancerka w tym czasie zajmuje się ich córeczką i czeka na powrót ukochanego. Takie rozstania dobrze wpływają na związek. Bo zapewne po powrocie Gąsowskiego stęsknieni za sobą nie będą mogli się od siebie oderwać. A mała Julia na pewno dostanie od taty wspaniały prezent z wyprawy.

>>> Szyc też chce mieć teatr