Piękność z Barbadosu obdarzona silnym głosem nie ma najmniejszego zamiaru wiązać się na stałe. "Nie mam na to ochoty" - przyznaje. A co z aktorem Tristanem Wildsem, z którym ostatnio była łączona w mediach? "Tristan nie jest moim przyjacielem" - podkreśla Rihanna.
"Nie mam teraz ochoty się z nikim umawiać" - przekonuje piękność z Barbadosu. "Nie szukam poważnego związku, gdyż wymaga on wiele czasu, energii i poświęceń" - zaznacza Rihanna.
Pytana o Tristana Wildsa odpowiada: "Tristan pojawił się na jednej z moich imprez, ale nawet nie wymieniliśmy się numerami telefonów. Trudno to więc nazwać związkiem" - wyjaśnia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane