Dziennik Gazeta Prawana logo

Senyszyn: Politycy nie myślą

24 lipca 2009, 12:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Senyszyn: Politycy nie myślą
Inne
Profesor Joanna Senyszyn na blogu w Onecie zamieściła wnikliwą i zabawną analizę polskiego światka politycznego. Wytknęła naszym posłom nieróbstwo, zakłamanie i nazwała rzecz po imieniu - hipokryzja. By uniknąć posądzeń o gołosłowność, zaserwowała przykłady. Warto przeczytać.

Najpierw niezbyt pochlebna ocena środowiska:

"Politycy. Mówią jedno. Robią drugie. Raczej nie myślą, bo od myślenia głowa boli. Z zasady nie dotrzymują wyborczych obietnic. Większość ma moralność Kalego. Potem się dziwią, że mają złą prasę".

Potem kilka konkretów:

"Obłuda dotyczy wszystkich sfer życia. Głosiciele świętości instytucji małżeństwa rozwodzą się częściej niż statystyczni Polacy. Obrońcy zygot namawiają kochanki do usuwania ciąży, a żony do zapłodnienia in vitro. Homoseksualiści występują przeciw prawom swojej orientacji seksualnej. Zwolennicy sadomaso chodzą w aureoli świętości, a damscy bokserzy stroją się w piórka nienagannych małżonków. Wyborcy chętnie kupują fałsz, bo jest zgodny z ich oczekiwaniami i wyobrażeniami. Prawda wyzwala, ale głównie ze złudzeń i dobrego samopoczucia".

Pani poseł wytknęła także niekonsekwencję swoim kolegom z Sejmu, nie oszczędzając miłościwie nam panujących:

"W polityce popyt tworzy podaż. Dlatego politycy, jak jeden mąż, deklarują się jako praktykujący katolicy, miłośnicy Jana Pawła II, obrońcy wiary, Kościoła i zapisów o wartościach chrześcijańskich. Także zwolennicy bicia dzieci i wieszania przestępców. Kaczyści lubią się przedstawiać jako ci, którzy stoją naprzeciwko obecnego ZOMO. Platformersi, nawet wysyłając oddziały policji, jako piewcy miłości i porozumienia".

I wisienka na torcie:

"Wciąż opłaca się płynąć z prądem i sprzyjać najniższym instynktom wyborców. Najważniejsze, że to nic nie kosztuje, a jeśli to nie z własnej kieszeni, tylko z kasy państwa. Robienia z gęby cholewy nie uznają za koszt, bo to normalka".

Nic dodać, nic ująć. Cały wpis przeczytacie tutaj.
_____________________________________

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj