Angelina Jolie potrzebuje adrenaliny jak powietrza.A najlepiej adrenaliny w powietrzu. Piękna aktorka do długiej listy hobby dopisała właśnie pilotaż skrzydlatych maszyn. Angie już rozpoczęła naukę pod okiem specjalistów.
Jolie, która nigdy nie ukrywała, że daleko jej do kobiety udomowionej, postanowiła poszerzyć swoje kompetencje. Możliwe, że w ten sposób chce upewnić producentów kolejnej części przygód archeolog Lary Croft, że to ona jest idealną kandydatką.
Wiotka Angelina wyglądała naprawdę mizernie przy okazałych ,maszynach, jednak za sterami czuła się jak ryba w wodzie. Ze skupieniem na twarzy przyglądała się licznym tarczom i oprzyrządowaniu, siedząc w kokpicie.
W okularach a la Top Gun nie wyglądała jak uczennica, a raczej mistrzyni steru.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|