Dziennik Gazeta Prawana logo

"Pudzian" widział, jak przyszywają mu rękę

1 lipca 2009, 12:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Pudzian" widział, jak przyszywają mu rękę
Inne
Jest najsilniejszym człowiekiem świata, ale nawet takim strongmenom zdarzają się kontuzje. Gdy Mariusz Pudzianowski zerwał biceps, miał małe szanse na powrót do sportu. Ale lekarze dosłownie przyszyli mu rękę. To było dla niego wielkie przeżycie, bo "Pudzian" obudził się w trakcie operacji.

"Podczas operacji obudziłem się na stole operacyjnym" - opowiada "Faktowi" siłacz. ". Abym się nie rzucał i nie rozrabiał, przywiązano mi rękę. Operacja miała trwać 3 i pół godziny, a niestety trwała pięć i dlatego w jej trakcie się przebudziłem" - dodaje popularny "Pudzian".

Operację przeprowadzono nowatorską metodą w łódzkiej klinice. Dzięki temu, strongmen znowu może dźwigać największe ciężary. Ma szczęście, bo kiedy w lutym zerwał prawy biceps, była groźba, że to już będzie koniec jego kariery.

. Jest on pierwszym polskim sportowcem, który poddał się takiemu zabiegowi. "Moje stawy, zamiast się starzeć, odmłodniały dzięki zabiegowi o parę lat. Wymienili mi wadliwe części i dzięki temu czuję się wspaniale" - mówi "Faktowi".

>>> Więcej na eFakt.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj