Daniel Olbrychski już kilka razy pokazał, że nie zawsze działa zgodnie z normami - przypomnijmy chociażby incydent z szabelką i cięciem ekspozycji na jednej z wystaw… Teraz podobno przechodzi metamorfozę w gwiazdę Hollywood. już nawet nie chce mu się brać udziału w konferencjach, które należą do jego obowiązków.
Jak donosi „Na żywo” dziwne zachowanie Olbrychskiego objawiło się na ostatniej konferencji poświęconej kolejnej serii „Czasy honoru”. Aktor z lekceważeniem wypowiedział jedno zdanie dotyczące granej przez niego postaci, po czym zamilkł i do końca spotkania siedział wielce znudzony.
Środowiska aktorskie zachowanie gwiazdora łączą z jego występem u boku Angeliny Jolie w filmie „Salt”. Podsobno na konto aktora wpłynęła ogromna suma pieniędzy, a on
sam poczuł się kimś lepszym:
„Daniel zarobił duże pieniądze” - mówi jego znajomy. „Może doszli z żoną do wniosku, że teraz mogą pozwolić sobie na lekceważenie innych
ludzi?”.
A może pytania dziennikarzy były nudne?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|