Marcin Dorociński to aktor, do którego wzdycha całkiem spora część Polek. Znamy go m.in. z roli policjanta w filmie "Vinci", czy z serialu "Tancerze". Teraz jednak Dorociński mierzy się z zadaniem, które nawet mu się nie śniło. Aktor dostał rolę w filmie soft porno za milion złotych.
Propozycja udziału w tym filmie nadeszła z Danii, a złożyła ją Dorocińskiemu firma produkcyjna samego Larsa von Triera, reżysera "Dogville" czy "Królestwa". Już sam tytuł obrazu z Dorocińskim wiele mówi: "" - pisze "SuperExpress".
"" - tak mówią o filmie jego twórcy. "Do końca czerwca plan zdjęciowy będzie gościł w Warszawie. Następnie przeniesie się do Kopenhagi. Nakręcono już jedną z najważniejszych scen w filmie, w której bohater grany przez Dorocińskiego popełnia samobójstwo" - zdradza gazecie osoba pracująca przy tym filmie.
Dorociński dzięki tej śmiałej roli wzbogaci się o okrągły milion złotych - donosi "SuperExpress".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl