Dziennik Gazeta Prawana logo

Rubik wystawia na pokaz swoją prywatność

28 maja 2009, 07:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rubik wystawia na pokaz swoją prywatność
Inne
Niektórzy zrobią niemal wszystko, by wciąż gościć na łamach bulwarówek. Posuwają się nawet do odkrywania najskrytszych prywatnych tajemnic. A taką są niewątpliwie narodziny córki. Piotr Rubik jednak nie widzi nic złego w opowiadaniu o tym, jak był przy porodzie.

". Tam może się pomylić palec i można pomylić się w nutach, a tu może się stać coś na przykład ze zdrowiem. Pierwsze uczucie to wielkie szczęście i myśl: <Dobrze, że wszystko jest w porządku i że dziecko jest zdrowe>. A potem to już tylko wielka ulga i wielka radość" - Rubik zdradza "Faktowi" tajemnice swojej rodziny.

>>> Rubikowi urodziła się córeczka

Kompozytor bez najmniejszego zażenowania opowiada o tym, jak zajmuje się pieluchami swojej córeczki Heleny. Nie boi się też jej kąpać, bo chodził ze swoją młodą żoną Agatą do szkoły rodzenia.

>>> Biust Iwony Węgrowskiej pracuje dla Rubika

Być może . Ale powinien uwagę dziennikarzy ściągnąć raczej nowymi utworami, a nie opowieściami o pieluchach swojej córki...

>>> Więcej na eFakt.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj