Lady GaGa, czyli Stefani Germanotta, kiedyś była zwykłą dziewczyną, tzw. szarą myszką. Nie wiadomo, co się z nią stało, że nagle została jedną z najbardziej znanych światowych skandalistek. O wszystkim, co robi, ma być głośno, choćby nie wiadomo jak dziwne i intymne to było. Ostatnio przerzuciła się na zwierzenia.
Wielu ludzi zastanawia się pewnie, jak to możliwe, żeby z osoby o normalnej, niewyróżniającej się aparycji powstał produkt, która przesadza z makijażem i zbyt skąpym ubiorem. Odpowiedź dała sama Lady GaGa w niedawno udzielonym wywiadzie.
„Pokazuję, że kulturę można zmieniać. Każda kobieta jest do tego zdolna. Nieważne, że nie była najpiękniejsza, najbardziej popularna w szkole, czy że nie szaleli za nią wszyscy faceci. Ciężką pracą można dojść do wszystkiego. Sztuka i sukces każdego zmienią w obiekt pożądania” - podzieliła się swoimi spostrzeżeniami Lady GaGa.
Po jej ostatnich wspomnieniach z liceum, w których żaliła się, że nie miała w szkole łatwego życia, taka wypowiedź może w pewnym stopniu dziwić. Ale kto zrozumie Lady GaGę...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl