Czy pamiętacie jeszcze gwiazdę jednego, no dobrze, dwóch filmów, Jarka Jakimowicza? Jeśli nie, to on sam przypomina o sobie. Ale w mało wyszukany sposób. Jakimowicz pokazał obraźliwie środkowy palec, a potem wykonał jeszcze gorszy gest. I to wszystko publicznie, w środku miasta.
Do Jarosława Jakimowicza pasuje określenie "znany z tego, że jest znany". Minęło już wiele lat od czasu, gdy zagrał w dwóch częściach filmu "Młode wilki". Potem jego kariera się tak naprawdę skończyła. Bo trudno uznać za sukces jego udział wspólnie z Jolantą Rutowicz w żenującym reality-show.
Od czasu do czasu jednak Jakimowicz przypomina o sobie. Tym razem postanowił to zrobić w bardzo niekonwencjonalny sposób. Został przylapany przez fotoreporterów "Faktu", jak .
>>> Jakimowicz szarpał się, jak menel
Pikanterii sprawie dodaje fakt, że Jeremiaszem. Gdy goście zajadający ze smakiem swoje potrawy zobaczyli, co się dzieje, dosłownie zamilkli, jak na komendę - opisuje bulwarówka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|