Nie ma co ukrywać: większość facetów uwielbia, kiedy kobieta ma duże piersi. Teorię tę potwierdzają liczne przypadki, w których dziewczyna zrobiła karierę dzięki wydatnym atrybutom. Czy Pamelka Anderson byłaby tym, kim jest, gdyby nie biust? A z naszego rodzinnego podwórka: Iga Wyrwał, Iwona Węgrowska lub Ewa Sonnet? Jeśli Kasia Cichopek chciałaby się porównać z tymi paniami, może mówić o prawdziwym pechu.
Trudno powiedzieć, co w zasadzie decyduje o tym, że jedne piersi się podobają i ich właścicielka robi zawrotną karierę, a inne muszą dłużej czekać na wyrobienie sobie pozycji w show-biznesie lub nawet nigdy się nie przebijają. Jedno jest pewne: żadna kobieta nie chciałaby usłyszeć, że piersi dyskwalifikują ją jako aktorkę, a to właśnie przytrafiło się Kasi Cichopek.
Dowiedz się, jak piersi przeszkodziły Kasi w karierze i oceń, czy rzeczywiście są za duże, żeby mogły się podobać, na www.koktajl24.pl.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|