Każdy miewa problemy, złe dni i spadki formy. Gwiazdy nie są tu wyjątkiem, ale mają gorzej niż przeciętni ludzie, bo ich potknięcia przyciągają uwagę milionów obserwatorów żądnych sensacji. W sytuacji najgorszej z najgorszych są chyba sportowcy. Im najtrudniej wybaczyć błędy. Dobrze wie o tym o tym Artur Boruc, który przeżywa ostatnio emocjonalny horror.
Po sobotnim meczu Polska-Irlandia Północna, w którym nasz superbramkarz wpuścił do bramki przysłowiową "szmatę", nikt nie szczędzi mu słów krytyki. . Kibice nie kryją rozczarowania, a internauci nie powstrzymują się od niemiłych komentarzy na forach.
To prawda, że kiedy w grę emocje piłkarskie, trudno się opanować, ale może warto byłoby pomyśleć, ?! Nasz zawodnik jest na skraju wytrzymałości psychicznej.
Dowiedz się, co przeżywa Boruc i jak się może skończyć nagonka na niego na www.koktajl24.pl
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl