Tomasz Karolak dostał rolę życia. W filmie "Get low", którego premierę przewidziano na jesień, zagrał u boku takich sław jak Robert Duvall, Bill Murray i Sissy Spacek. Wiadomo już, jak mu się pracowało z gwiazdami i czy na planie zjadł go stres.
Otóż gwiazdor serialu "39 i pół" podszedł do tego wielkiego wyzwania z typowym dla siebie luzikiem. "" - mówił i po prostu robił to, co do niego należało.
Mimo że rola, która przypadła Tomkowi, nie była szczególnie duża, kiedy ją zagrał, międzynarodowa ekipa biła mu brawo, a .
Na tym jendak nie skończyła się pozytywna ocena Tomka. Co Bill Murray sądzi o jego szparze między zębami i jakie globalne skutki będzie miała przyjaźń naszego aktora z wielkimi gwiazdorami, dowiesz się z tego artykułu www.koktajl24.pl.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl