Ślub to nie byle jaka zmiana w życiu kobiety - pisze "Fakt", który uważa, że widać to doskonale na przykładzie Jolanty Pieńkowskiej. Znana dziennikarka, słynąca z nastroszonych fryzur, jako mężatka przerzuciła się na uczesanie gładkie, nobliwe i eleganckie.
Prowadząca "Dzień Dobry TVN" od kilku dni pojawia się na antenie w schludnie uczesanych włosach z przylizaną grzywką. Po artystycznym nieładzie, w czym tak się lubowała, nie ma nawet śladu.
Trudno nie zauważyć, że ta zmiana nastąpiła niedługo po sekretnym ślubie prezenterki, która w ubiegłym miesiącu we Francji wyszła za mąż za biznesmena Leszka Czarneckiego - pisze "Fakt".
Choć na świecie szaleje kryzys, jej wybranek nadal jest najbogatszym Polakiem. Podobno jego firmy zarabiają dziennie milion złotych. Jego małżonka nie musi więc oszczędzać na fryzjerze - zauważa bulwarówka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|