Wesołe jest życie amerykańskiego staruszka. Szczególnie gdy jeszcze potrafi grać w koszykówkę. Wtedy może wziąć udział w meczu drużyn studenckich i zapunktować. Tak właśnie zrobił 73-letni student Ken Mink, który studiuje na Roane State Collage.
Leciwy student od rozpoczęcia roku akademickiego pilnie trenował z dużo młodszymi kolegami. Trud się opłacił, bo w końcu trener Randy Nesbit dał mu szansę występu w meczu, w którym Roane State pokonał King College 93:42.
Ken Mink wykorzystał obydwa swoje rzuty wolne i zdobył dwa punkty w tym spotkaniu. Ostatni raz w prawdziwym meczu koszykarskim zagrał 52 lata temu, w barwach drużyny Lees College w Jackson.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane