Tony Blair jest najlepiej opłacanym mówcą świata. Od lipca ubiegłego roku tylko wygłaszając wykłady, zarobił ponad 15 mln euro. To sześć razy więcej niż przed odejściem z urzędu premiera - podliczył brytyjski dziennik "The Times". Niektórzy klienci są gotowi płacić mu nawet 157 tys. funtów (ok. 712,3 tys. zł) za wystąpienie - pisze DZIENNIK.
Blair, który odszedł z polityki w czerwcu zeszłego roku, jeździ po świecie i wygłasza wykłady w bankach, prywatnych spółkach i izbach handlowych. Od października zarobił więcej niż były prezydent USA Bill Clinton w pierwszym roku po odejściu z urzędu. Na konto Clintona wpłynęło "tylko" 7,3 mln euro.
Ponadto Blair, jako były premier, otrzymuje od państwa 84 tys. funtów (ok. 381 tys. zł) na prowadzenie swojej kancelarii i emeryturę wysokości 63 468 funtów (288 tys. zł). Okrągłą sumkę 4,6 mln funtów (ok. 21 mln zł.) zarobił na swoich wspomnieniach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|