Jeden z arabskich szejków musi bardzo lubić swoje lamborghini murcielago, bo dba o nie, nie licząc się z żadnymi kosztami. Bez mrugnięcia okiem wysłał swój super wóz specjalnie wynajętym samolotem ponad 10 tysięcy kilometrów do serwisu w Anglii, by wymienić w nim... olej. Zapłacił za to blisko sto tysięcy złotych.
No cóż, dla takiego bogacza, to jak wydać na bułki. Nawet nie zauważy, że jakaś suma zniknęła mu z konta. Lamborghini Murcielago LP640 to dokładnie ten sam model, który śmigał na planie najnowszego filmu o Batmanie "Dark Knights".
Szejk bez zmrużenia okiem wydał więcej za sam transport swojego "lambo" do Wielkiej Brytanii, niż za sam serwis. Podróż tego cacka z Kataru na kontynent kosztowała ponad 20 tysięcy funtów. Prawie cztery tysiące to koszt wymiany oleju - podaje "The Sun".
To o tyle dziwne, że jak twierdzi przedstawicielka włoskiej firmy, Lamborghini ma przedstawicielstwa i serwisy w większości krajów Środkowego Wschodu. Widocznie szejk niezbyt ufa umiejętnościom arabskich mechaników i wolał zaufać brytyjskiej solidności.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz