Dziennik Gazeta Prawana logo

Laweta zabrała auto gwiazdora

14 czerwca 2008, 01:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Laweta zabrała nowe auto Artura Orzecha
Laweta zabrała nowe auto Artura Orzecha/Inne
Nie wszystko, co amerykańskie, przynosi szczęście - kpi "Fakt". Przed laty przekonał się o tym Włodek Kargul, bohater kultowego filmu "Sami swoi". Pochodzącym zza wielkiej wody koniem nie nacieszył się długo. A Arturowi Orzechowi zawód sprawił samochód "made in USA".

Dla Artura Orzecha, który poprowadzi niedzielny koncert "Dobre, bo (o)polskie", spotkanie ze stolicą polskiej piosenki rozpoczęło się niezbyt fortunnie. Zamiast triumfalnie wjechać do miasta swoim jeepem, bezsilnie patrzył, jak jego auto ląduje na lawecie. Tuż pod Wrocławiem maszyna odmówiła posłuszeństwa. Trzeba było wezwać pomoc drogową. Fachowcy sholowali samochód i uporali się z usterką.

Orzech miał więcej szczęścia niż Kargul. Wokół miał pomocnych ludzi, a nie złośliwego Pawlaka, który, jak przypomina bulwarówka, by dogadywał: "Mania słyszała? Naszemu sąsiadowi konia ukradli, a taki był ładny, amerykański, szkoda".

Na szczęście dla Orzecha cała przygoda skończyła się tego samego dnia - uspokaja "Fakt". W centrum Opola odebrał naprawiony samochód. Oby tylko amerykańskie auto w powrotnej drodze nie sprawiło dziennikarzowi kolejnej niespodzianki - pisze bulwarówka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj