Zamiast gotowania świątecznych potraw i biegania po domu z odkurzaczem, jeden z najbogatszych Polaków Marek Dochnal (wybrał relaks w ekskluzywnym hotelu Bryza w Juracie. Razem z żoną Aleksandrą, dwiema córkami, a także ich opiekunkami, Dochnal zawitał do kurortu w przedświąteczny czwartek.
Biznesmen zajął trzy pokoje: jeden dla siebie i żony oraz dwa dla dzieci z opiekunkami. W Wielki Piątek cała szóstka zjadła razem śniadanie w hotelowej restauracji - pisze "Fakt".
Na tym jednak rodzinne świętowanie się skończyło. Dochnal razem z żoną postanowili odprężyć się tylko we dwójkę. Korzystali więc z uroków hotelowego spa - donosi bulwarówka.
Aleksandra Dochnal rozkoszowała się orientalnym masażem, a bznesmen oddał się w ręce kosmetyczek. W tym czasie dzieciom musiały wystarczyć zabawy z opiekunkami. A w sobotę, mimo kiepskiej pogody, cała rodzina poszła na spacer na plażę - pisze "Fakt".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|