Niebezpieczna misja w Gruzji, huragany, które nękały południową Polskę i uroczystość podpisania umowy z USA o tarczy antyrakietowej przerwały urlop prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Teraz polityczna sytuacja uspokoiła się na tyle, że prezydent wrócił do Juraty, by wreszcie choć trochę odpocząć. W towarzystwie swego brata - pisze "Fakt".
Prezydent doskonale się relaksuje w towarzystwie brata
Czy właśnie snuje się nowy polityczny plan?
Właśnie w towarzystwie brata, byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego najlepiej relaksuje się prezydent. "Fakt" podpatrzył Lecha Kaczyńskiego, jak na prywatnej plaży w luźnym, białym urlopowym stroju wystawiał twarz do słońca i korzystał z powiewów morskiej bryzy.
Jego najlepszy przyjaciel i powiernik - brat Jarosław - porzucił niewygodny garnitur na rzecz eleganckiej kamizelki i białej koszuli. Na molo prezydenckiego ośrodka bracia rozstawili sobie leżak. Nie wiadomo jednak, czy ich rozmowa skoncentrowała się na tym, kto pierwszy i jak długo będzie z niego korzystał, czy też może snuli nowy polityczny plan - czytamy w "Fakcie".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl