Dziennik Gazeta Prawana logo

Bogna z "Klanu": Nie zmieniam bielizny przed premierą

19 stycznia 2008, 02:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prawdziwy artysta zdolny jest do największych poświęceń dla sztuki. "Między próbą generalną a premierą nie zmieniam bielizny" - mówi "Faktowi" o swej pracy w teatrze Justyna Sieńczyłło, znana lepiej jako Bogna z "Klanu".

Pani Justyna jest znakomitą aktorką, ale też osobą bardzo przesądną. Przez całe życie robi wszystko, by tylko nie przyczepiło się do niej jakieś trącące magią licho - pisze "Fakt". "Jak widzę czarnego kota, zawsze spluwam przez ramię. Kiedyś tego nie zrobiłam i chwilę później dostałam mandat od policjanta za brak świateł w samochodzie" - opowiada "Faktowi".

Kiedy upadnie jej na ziemię tekst, którego się uczy, zanim go podniesie, zawsze przydeptuje go stopą. Robi to nawet wtedy, gdy znajduje się w zatłoczonym autobusie. To jednak nie wszystko. Przesądna aktorka zdradziła "Faktowi" jeszcze jedną metodę na odgonienie pecha. "Nigdy nie wchodzę na scenę w ubraniu, w którym przyszłam do teatru. Natomiast między próbą generalną a premierą nie zmieniam bielizny" - wyznała szczerze na łamach bulwarówki Bogna z "Klanu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj