Dziennik Gazeta Prawana logo

Flinta nosi sukienkę po mamie

5 listopada 2007, 23:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie od dziś wiadomo, że Ewelina Flinta to nie tylko utalentowana wokalistka, ale i skromna dziewczyna. Ale nie wiedzieliśmy, że jest także szalenie oszczędna. Zamiast tracić pieniądze na drogie kreacje, sięga do szafy swojej mamy i nosi jej stare sukienki.

Na odbywającej się niedawno się imprezie z okazji 10. urodzin pewnej agencji reklamowej, Ewelina pojawiła się w krótkiej sukieneczce w geometryczne wzory - pisze "Fakt".

Wiele osób zainteresowało się tym, z pracowni którego znanego projektanta pochodzi ta kreacja i ile piosenkarka musiała na nią wydać. Wiadomo, rzeczy najprostsze są czasem najcenniejsze - donosi "Fakt".

Okazało się, że żaden projektant na Ewelinie tym razem nie zarobił. Anita Bartosik, menedżerka piosenkarki, powiedziała "Faktowi", że Ewelina miała na sobie sukienkę swojej mamy. Jakie to szczście, że w modzie co kilka lat wszystko się powtarza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj