Już pięć odcinków za nami, a pani Magda nie pojawiła się nawet na jednym, by wesprzeć swego męża, przystojnego Piotra Polka. W ostatnim show, kiedy Piotr zaśpiewał piosenkę Roya Orbisona "Pretty Woman", zarówno widownia, jak i jury oszaleli - przypomina "Fakt".
Edyta Górniak nie mogła usiedzieć w fotelu. Poruszała rytmicznie ramionami, podśpiewując razem z Piotrem. Został oceniony najwyżej ze wszystkich uczestników. Na jego twarzy widać było nieskrywaną radość, ale oczy mówiły jasno, że do pełni szczęścia czegoś mu jeszcze brakuje.
Nietrudno się domyślić, że chodzi o żonę. Każdy facet chciałby przecież zaśpiewać piosenkę kobiecie, którą kocha, patrząc jej w oczy. Piotr, niestety, dotychczas nie miał takiej możliwości - martwi się "Fakt". Może następnym razem...