Przemysław Saleta ma nie lada problem, a na jego opanowanie tylko trzy tygodnie. Właśnie tyle zostało do rozpoczęcia programu "Taniec na lodzie", a Saleta boi się lodu - ujawnia "Fakt".
Okazuje się, że nawet tak potężny i umięśniony facet jak Przemysław Saleta też może mieć traumę. Nasz bokser boi się... jeździć na łyżwach. Udział w programie „Taniec na lodzie” będzie więc dla niego prawdziwą walką z własnymi lękami - martwi się "Fakt".
A wszystko przez jedną niefortunną wywrotkę podczas treningu, kiedy upadł na swoją partnerkę. Na szczęście do rozpoczęcia programu jeszcze trzy tygodnie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|