Świat filmu już podbił i miał również podbić świat rock'n'rolla. Ale Tomasz Karolak zmienił zdanie i nie chce już być muzykiem. Choć jeszcze niedawno zarzekał się, że zamierza podbić rynek muzyczny, nagrywając płytę z Janem Borysewiczem. Ta namiętność gdzieś jednak uleciała.
Czyżby na decyzję Tomka miał wpływ udział w programie "Tylko Nas Dwoje", gdzie zasiadał w jury i oceniał śpiew uczestników? Coś może być na rzeczy, bo w jednym z odcinków Karolak wystąpił na żywo i... cóż, nie było najlepiej.
"Nie będę więcej się wydzierał i męczył ludzi" – mówi Tomek w rozmowie z "Faktem". "Zrozumiałem, że nie potrafię śpiewać. Mieliśmy plany z Janem Borysewiczem nagrać płytę i wyruszyć w trasę. Ale co innego praca w studio, a co innego występowanie na przykład na stadionie przed tysiącem ludzi" - opowiada.
"W dodatku jak usłyszałem, co robi z głosem Kasia Cerekwicka, zrozumiałem, że jestem kompletnym amatorem" – przyznaje pokornie Karolak.
>>> Marta Kaczyńska dostała obrączkę po mamie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|