Mariusz Kałamaga robi karierę w stolicy, gdzie odniósł wielki sukces zawodowy. Jednak gospodarz programu Polsatu „Tylko nas dwoje” wciąż czuje się przede wszystkim Ślązakiem. Kabareciarz nie wyobraża sobie przeprowadzki do Warszawy.
"Mój dom to Bytom i nie zamierzam przeprowadzać się do Warszawy" – zarzeka się w rozmowie z "Faktem". "Ciągle mieszkam w jakichś hotelach, ale jest mi z tym dobrze" – dodaje Kałamaga.
Mariusz porusza się teraz w dwóch zupełnie dwóch światach: kabaretu i show-biznesu. Czy odczuwa skutki popularności? "Czasem się zdarza, że jak idę ulicą, to rozpoznają mnie ludzie, których ja nie znam, to chyba wszystko" – mówi nam kabareciarz. "A i tak jak idę z Piotrkiem Kupichą, to autografy rozdaje głównie on..." - dodaje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl