Dziennik Gazeta Prawana logo

Raper przeprosi Dodę i zbankrutuje

8 kwietnia 2010, 06:19
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Mieszko Sibilski, raper z Grupy Operacyjnej, dwa lata temu nazwał Dodę "blacharą", a jej śmiech porównał do rżenia ogiera. Teraz może go to bardzo drogo kosztować. Ile? Nawet dwa miliony złotych. Nic więc dziwnego, że raper składa kasację.

Dorota "Doda" Rabczewska przed sądem w Zielonej Górze domagała się przeprosin i 20 tys. zł. Jesienią ub. roku przegrała, ale teraz Sąd Apelacyjny w Poznaniu uznał, że naruszona została jej godność. Nakazał publicznie ją przeprosić.

Wyrok może rapera zniszczyć finansowo, bo jego wykonanie w wersji nakazanej przez sąd (wyskakujące przez 7 dni "okienko" w portalu Onet), może kosztować... 2 mln zł - donosi "Gazeta Wyborcza". Raper składa kasację.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj